DSC_0973e

Jak pisał Zbigniew Przybylak: „Na pobliskich Kujawach spożywano żurki i barszcze oraz kwasy z buraków”*

Kwas ten był przygotowywany jako napój, który pito chętnie podczas słonecznych dni, w trakcie prac polowych. W domu gospodynie wykorzystywały go również jako „zaczyn” do zup, zwłaszcza ulubionego przez nas barszczu czerwonego. Jego wykonanie jest bardzo proste i nie wymaga dużo czasu na przygotowanie a posiada, poza dobrym smakiem, zdrowotne właściwości. Chroni przed anemią i obniża ciśnienie. Po jesiennych zbiorach i/lub zakupach zapraszam do jego przygotowania:

 

Składniki:

1,5 kg czerwonych buraczków

2,5 l wody przegotowanej

3 ząbki czosnku

1 mała kromka żytniego chleba

 

Wykonanie:

Buraczki obieramy i kroimy na ćwiartki, podobnie z czosnkiem. Wkładamy do kamionkowego garnka lub dużego słoja. Na wierzch kładziemy chleb i zalewamy wodą, najlepiej jeszcze o letniej temperaturze. Przykrywamy gazą lub złożonym bandażem i odstawiamy w ciepłe miejsce. Po 4-5 dniach sprawdzamy czy kwas ma już ten swoisty kwaśny smak, odkładamy chleb, ponieważ trzymany za długo może spleśnieć. Ja swój przelałam przez gęste sito i odstawiłam na kolejne 4 dni w kuchni na parapecie. Wyszedł rewelacyjny. Odstawiony do piwnicy będzie służył całą zimęJ

Ola

 

*„Tradycyjna kuchnia pomorsko-wielkopolska”, Z. Przybylak.

 

DSC_0974e