plyndze4

 

U mnie w domu jak na obiad były zaklepusy to na drugie danie babcia przygotowywała albo baki albo plyndze.

Przepis na baki babci już był, to teraz pora na plyndze czyli placki ziemniaczane.

Nazwa plyndze wywodzi się z gwary poznańskiej. Można je podawać na słodko z cukrem i śmietaną bądź z samą konfiturą lub też lekko posolone. W powiatach, które kiedyś należały do zaboru rosyjskiego, jada się plyndze z przesmażoną cebulą. Wówczas do utartych ziemniaków dodaje się posiekaną cebulę, uprzednio uduszoną w smalcu.

Potrawa ta wpisana jest na listę produktów tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

plyndze2

Składniki:

  • 1 kg pyrów ( ziemniaków najlepiej w typie C czyli mączyste)
  • 2 jajka
  • 3 łyżki mąki
  • sól do smaku
  • olej do smażenia

Wykonanie:

Obrane i umyte ziemniaki starłam na tarce jarzynowej. Odcisnęłam nadmiar wody ( wodę dobrze pozostawić na chwilę żeby opadł krochmal i dodać go do ciasta). Dodałam jajka, mąkę i sól. Dokładnie wymieszałam ( ciasto musi mieć konsystencję kwaśniej śmietany). Na patelnie wlałam odrobinę oleju, rozgrzałam i porcjami smażyłam plyndze z obu stron na rumiany kolor.

Przed podaniem posypałam cukrem i dodałam kleksa z kwaśnej śmietany. Najlepiej smakują na ciepło.

Ja dzisiaj na obiad miałam plyndze z kurkami w śmietanie posypane serem długodojrzewjącym – niebo w gębie polecam!

plyndze5

plyndze6

Agata