pczki2

„Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek; a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła”  – mówi staropolskie przysłowie.
Według jednego z przesądów, jeśli ktoś w Tłusty Czwartek nie zje ani jednego pączka może mieć pecha.

Pączki są wynalazkiem kuchni wiedeńskiej. W Polsce wypiekano je już w XVII wieku. Na wsiach gospodynie niektóre pączki nadziewały orzechami lub migdałami, a trafienie na taki wypiek wróżyło szczęście i dostatek.

Pączki starannie i dokładnie przyrządzone według tego przepisu dystansują najbardziej nawet „wyborowe” pączki cukiernicze. Ale nie jest on tani i nie dla młodych gospodyń stawiających dopiero pierwsze kroki w szlachetnej sztuce kulinarnej.*

Przepis na te pączki można znaleźć w wielu książkach ja skorzystałam z opracowania „W staropolskiej kuchni i przy polskim stole”

pczki1

pczek5

1. Zaczyn drożdżowy

Składniki:

  • ¼ szklanki mleka
  • 30 g drożdży
  • 1 łyżka mąki pszennej tortowej
  • łyżeczka cukru

Wykonanie:

Mleko delikatnie podgrzałam, pokruszyłam w nie drożdże dodałam mąkę i cukier. Zamieszałam i odstawiłam do wyrośnięcia.

2. Ciasto

Składniki:

  • 4 żółtka
  • ¼ szklanki cukru
  • ziarenka z połowy laski wanilii
  • szczypta soli
  • 2 szklanki mąki pszennej tortowej
  • ½ szklanki słodkiej śmietanki 30%
  • 75 g masła
  • ½ kieliszka spirytusu
  • zaczyn drożdżowy

Wykonanie:

Żółtka utarłam mikserem z cukrem, solą i wanilią. Następnie dodałam przesianą mąkę, zaczyn drożdżowy. Śmietankę lekko podgrzałam, masło rozpuściłam i oba składniki dodałam do ciasta. Na koniec dolałam spirytus. Ciasto dalej wyrabiałam silikonową szpatułką do chwili aż stało się lśniące i elastyczne – musi odstawać od miski i szpatułki. Miskę przykryłam lnianym ręcznikiem i odstawiłam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

3. Formowanie i smażenie

Składniki:

  • wyrośnięte ciasto pączkowe
  • słoik dobrze wysmażonej konfitury wiśniowej
  • 50 g mielonych migdałów
  • 1 litr oleju do smażenia
  • lukier do dekoracji

Wykonanie:

Nabrałam łyżką porcję ciasta i ważyłam tak aby wszystkie były w miarę równe (około 40 gram ciasta na jednego pączka).

Formowałam w dłoniach małe krążki, na środek nakładałam odrobinę konfitury (którą wymieszałam z mielonymi migdałami), zlepiłam dokładnie brzegi tak aby uformować kulkę, którą kładłam na tacce oprószonej mąką, zlepieniem do dołu.

Z tej porcji cista przygotowałam 17 pączków.

Przykryłam je ponownie lnianym ręcznikiem i odstawiłam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia – podwojenia ich objętości.

W średnim garnku rozgrzałam olej i smażyłam pączki porcjami (po 4 sztuki) na ciemnozłoty kolor. Najpierw pod przykryciem, a gdy obróciłam pączki już bez, około 2 minut z każdej strony.

Trzeba pilnować temperatury oleju, gdy będzie za wysoka pączki szybko się spalą, a gdy za niską będą się smażyć za wolno i nasiąkać tłuszczem.

Po usmażeniu odsączałam je z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym.

Letnie pączki oblałam lukrem przygotowanym z jednego białka ubitego na sztywno i 6 łyżeczek cukru pudru.

pczki3

pczki4

* Maria Lemnis, Henryk Vitry – „W staropolskiej kuchni i przy polskim stole”

Agata