tortznieobieranychmigdaw1

Migdały w polskiej kuchni to pamiątka Orientu. Trafiły do nas, za sprawą kupców i podróżników arabskich, którzy oferowali egzotyczne towary, przyprawy, produkty luksusowe. Kiedyś tak popularne, że bardzo często zastępowano nimi mąkę w ciastach. Uważano je również za afrodyzjak. Dzięki swojemu kształtowi zwanemu mandorlą albo vesica piscis – migdał w szczególności symbolizował pierwiastek kobiecy, w tym słodycz i wdzięk, płodność i brzemienność.

Dzisiejszy przepis pochodzi z „Uniwersalnej książki kucharskiej” – M. Ochorowicz-Monatowej.

Nie jest zbyt skomplikowany w przygotowaniu, ale mimo to ma bardzo ciekawy smak.

½ kg migdałów zemleć w młynku. Dziesięć białek utrzeć w donicy na lukier z ½ kg miałkiego cukru, wsypać migdały, wycisnąć sok z jednej cytryny, dodać 2 łyżki mąki i podzieliwszy na dwie równe części, upiec w dwóch tortownicach w średnim piecu. Gdy przestygnie, przełożyć kwaskowatemi konfiturami, jak porzeczki lub powidełkiem malinowym i polukrować lukrem pomadkowym rozrobionym cytryną.

tortznieobieranychmigdaw2

Mój tort przygotowałam z połowy porcji.

Składniki:

  • 5 białek
  • szczypta soli
  • 250 g migdałów mielonych ze skórką
  • 1 czubata szklanka cukru
  • sok z połówki cytryny
  • 1 łyżka mąki
  • słoik konfitury z czarnej porzeczki

Wykonanie:

Białka ubiłam na sztywno ze szczyptą soli. Stopniowo dodawałam cukier. Gdy białka miały już lśniącą i jednolitą konsystencję. Porcjami dodawałam migdały i na koniec przesianą mąkę oraz sok z cytryny.

Masę przełożyłam do dwóch tortownic o średnicy 20 cm, wyłożonych papierem do pieczenia (można piec jedno ciasto po drugim) i piekłam w 180ºC przez ok 30 minut – bez termoobiegu w opcji góra i dół.

Gdy placki wystygły, jeden posmarowałam konfiturą porzeczkową i przykryłam drugim. Wierzch polałam lukrem i udekorowałam całymi migdałami.

Lukier pomadkowym

Składniki:

  • 1 szklanka cukru
  • pół szklanki wody
  • sok z cytryny

Wykonanie:

W rondelku ugotowałam gęsty syrop z cukru, wody i soku z cytryny ( aż się sperli), następnie zdjęłam z ognia i ucierałam łyżką w jedną stronę, aż do powstania białego lukru.

Agata